Miesiąc: Czerwiec 2017

Wizyta w Saturn Kraków – czy dobry klub poznasz po gąbce ochronnej na gryf?

Klub odwiedziłam w godzinach południowych w ciepły czerwcowy dzień. W tych godzinach można uniknąć tłumów na siłowni. Chciałam dobrze przyjrzeć się jak to wygląda z perspektywy klienta i mieć możliwość skupić się na detalach, a nie stać w kolejce do maszyny. Co miałoby wpływ na poziom mojej frustracji. Tutaj chciałam dać czystą kartę na ocenę klubu.

 

Parking

Klub znajduje się na krakowskim Zabłociu przy ulicy Przemysłowej 4. Wzdłuż niej oraz budynku znajduje się parking – jak na razie jest to bezpłatna strefa. Miłym zaskoczeniem był podziemny parking na poziomie -1 dla klientów klubu.

 

Recepcja

Na pierwszy rzut oka da się zauważyć małą ilość pracowników, ponieważ klub w dużej mierze jest samoobsługowy. Na wstępie powitała mnie Justyna z recepcji, dała stosowne papierki do wypełnienia (wchodziłam jako nowy uczestnik oraz klient Multisport) i oprowadziła po klubie odpowiadając cierpliwie na moje pytania.

 

 

 

Klub

Powierzchnia klubu zajmuje 2 piętna budynku. Na górze znajduje się strefa cardio, wolne ciężary, maszyny i strefa cross. Ponadto dwa pokoje na konsultacje, stanowiska komputerowe, barek ze śniadaniami i darmową kawą do 10:00 (w promocji czerwcowej), przestronna sala fitness, pokój dla dzieci oraz sala spinning. Piętro niżej mieszczą się szatnie, spory basen jak na możliwości fitness klubu, sauna oraz solarium (dodatkowo płatne na recepcji klubu 1,20 zł/1 min.). Klub wygląda na zadbany – otwarty ok. 1,5 roku w Krakowie. Gąbka na sztangę czy opaska na kostkę nie są w opłakanym stanie i nie odstraszają swoim wyglądem. Co do strefy siłowej to dla osoby zaawansowanej może być ona zbyt uboga. Jednak podstawowy trening nóg czy klatki da się wykonać. Codziennie od 9:00/10:00 trenują hokeiści Cracovii (zazwyczaj 2-3 godziny codziennie) w związku z tym strefa Cross oraz sala fitness są wyłączone. Powierzchnia jest rozsądnie zagospodarowana i wykorzystano każdy kąt, ale przy tym nie ma się poczucia klaustrofobii. Klub jest jasny z dużą ilością okien oraz tarasem. Muzyka nie jest zbyt głośno jeżeli nie stoi się zaraz pod głośnikami.

 

Szatnie

W szatniach jest czysto. Szafki są rozstawione w kilku rzędach. Należy mieć ze sobą kłódkę, ponieważ nie są one zamykane na kartę. Z szatni można przejść od razu do strefy Wellness. Do dyspozycji jest basen, leżaki, sauna i solarium. Jedynym mankamentem jest to, że nie ma płynu do mycia ciała/mydła pod prysznicami, a w toalecie brakło papieru.

 

 

 

Zajęcia

Aktualny grafik znajduje się na stronie http://krakow.saturn-fitness.pl/plan-aerobiku oraz w klubie. Na zajęcia Aqua Aerobicu nie są wymagane zapisy. Na pozostałe grupówki należy zgłosić chęć uczestnictwa recepcji. Wybór zajęć jest dosyć spory od tanecznych przez wzmacnianie po jogę i zdrowy kręgosłup – duży plus. Dla mnie to informacja, że zajęcia znajdą się dla osób w każdym wieku. Niestety nie jestem w stanie ocenić poziomu ich prowadzenia, ponieważ korzystałam tylko ze strefy siłowej.

 

 

 

Barek

Oprócz treningu można odsapnąć w barku klubowym gdzie serwowana jest darmowa kawa (promocja czerwcowa do godziny 10:00) koktajle oraz śniadania.

 

Kącik dla dzieci

Miłym zaskoczeniem jest pokój dla dzieci z zabawkami i TV. Jednak bez pani opiekunki. Dzieci zostają tam na odpowiedzialność rodziców.

 

Ogólna ocena

Wyszłam stamtąd z miłymi odczuciami. Klub jest czysty i zadbany, recepcja i Pani Manager bardzo sympatyczne i pomocne. Ćwicząc tam odpoczywałam jednocześnie. Miłe wnętrze, oświetlenie, muzyka i brak tłumów przemawiają zdecydowanie na plus. Nie musiałam się również martwić o samochód, który stał na parkingu i zaraz pod klubem. Po treningu można skorzystać z basenu i zrelaksować się w saunie. Potem zjeść coś dobrego w kawiarence czy na tarasie przed klubem. Dla mnie to idealne rozwiązanie, ponieważ mogę jeszcze z kimś porozmawiać czy pozałatwiać kilka spraw zanim ruszę dalej. Sprawiedliwą oceną będzie 9/10.

Visit Us On FacebookVisit Us On YoutubeVisit Us On Twitter