Miesiąc: Maj 2018

Wypad na Skitury

Co to są Skitury?

Skitour (skitur – tą nazwą będę się posługiwać dalej, skitouring, skituring, foki, foczenie) to rodzaj aktywności górskiej, łącząca w sobie  turystykę zimową, alpinizm, narciarstwo zjazdowe i biegowe. Polega ona na podejściu na nartach w górę po czym zjechaniu na nich. Najczęściej w dziewiczym, nieprzygotowanym ratrakami terenie. Lekkie narty, wiązania umożliwiające uniesienie pięty i foki – tyle potrzeba, by dotrzeć w górach dalej, łatwiej i szybciej. Od wielu lat na całym świecie narciarze i alpiniści korzystają z nich, by poruszać się (wspinać, zjeżdżać) po zaśnieżonych terenach górskich. W ostatnich latach ta forma aktywności staje się coraz bardziej popularna – przybywa zarówno sprzętu, jak i ofert wycieczek skiturowych.

Natomiast ja po raz pierwszy o Skiturach usłyszałam od mojej podopiecznej – Pani Agata (którą serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że da córce na imię Karolina 😉 ), która trenowała u mnie w ciągu tygodnia, a w wolne weekendy „wyskakiwała” ochoczo na skitury 🙂

Sprzęt

Nie trzeba oczywiście kupować całego sprzętu, aby spróbować tego sportu. W każdym ośrodku narciarstwa można wypożyczyć odpowiedni ekwipunek: narty, buty i foki (chodzi o skórę/futerko foki, która sobie kiedyś tam żyła :/). Jej włosie powoduje to, że stojąc tyłem do stoku nie zjeżdżamy w dół – oto cały sekret. Zakup przyzwoitego sprzętu to koszt ok. 3-7 tysięcy złotych. W związku z tym na pierwszy raz wypożyczalnia to dobry pomysł. Koszt wypożyczenia to ok. 80-100 zł/dzień – jeżeli sprzęt się nie uszkodzi po jego użytkowaniu. Dobierz obuwie dopasowane do stopy – narciarze zjazdowi zazwyczaj mają o 0,5 rozmiar większego buta. Tutaj dopasowane dobrze się sprawdzi, jeżeli oczywiście nie będzie zbyt małe. Stopa podczas podejścia może delikatnie podpuchnąć, więc polecam założyć cienkie skarpetki i mieć takie na przebranie. Jeżeli jednak decydujesz się na zakup nowego sprzętu to pamiętaj o rozchodzeniu obuwia – ważne jest także termoformowanie. Co do butów i nart warto doradzić się specjalisty. Jednak co do fok najlepsze będą długie typu „gumka-haczyk”.

Jak się ubrać?

Z tym miałam największy problem, ale po radach Pani Agaty oraz swoim pierwszym doświadczeniu stworzyłam krótką listę:

1. Spodnie softshellowe ew. narciarskie.

2. Bielizna oddychająca/termoaktywna.

3. Kurtka wierzchnia – jak na narty – nie gruba, „oddychająca”.

4. Cienka czapka/buff.

5. Polar w plecaku/coś cieplejszego na zjazd.

6. Podkoszulek/skarpetki na przebranie.

7. Rękawiczki narciarskie lub cienkie do biegania.

8. Okulary przeciwsłoneczne.

9. Krem 50 na twarz.

10. Pomadka Carmex lub inna bez wody w składzie.

11. Żelki węglowodanowe.

12. Izotonik do picia, woda tak Cię nie nawodni.

13. Chusteczki higieniczne.

Kiedy wybrać się na Skitury?

Myślę, że całą zimę – dla bardziej wprawionych. Natomiast dla początkujących kwiecień/maj to idealne pory na spróbowanie tego sportu. W tych porach roku warto wybrać się na Rusinową Polanę (z Zakopanego), Wielki Kopieniec (z Zakopanego) lub trudniejszą trasą na Kasprowy Wierch (z Kuźnic). Zdaję sobie sprawę,że będąc nie narciarzem te pory roku mogą kojarzyć się przede wszystkim z jazdą na rowerze wzdłuż wiślanych bulwarów. Jednak w połowie maja wiele szkół narciarskich dopiero kończy sezon. Wynika to też z tego, że góry rządzą się swoimi prawami i na wysokościach leży jeszcze śnieg także można skorzystać. Zapewne już nie zjazdowo, ale skiturowo w pewnych miejscach na pewno.

Czy potrzebny mi instruktor?

Powiem tak. Inaczej lepiej nie myśl o tym. No chyba, że poprowadzi Cię znajomy, który faktycznie orientuje się dobrze w temacie. Czy jesteś jeżdżący czy nie skorzystać z nauki i rad instruktora – warto. Pomimo tego, że na nartach stoję od 3 roku życia to nie wyobrażam sobie, że mogłabym sama wejść na trasę jaką zrobiłam po raz pierwszy – Kuźnice – Kasprowy (2:40 min i byłam z siebie mega dumna 🙂 ). Dla osób, które nart nie miały na nogach chciałam napomknąć, że na tych nartach trzeba też zjechać. Ewentualnie skorzystać z wyciągu i z powrotem zrobić trasę turystyczno – widokową 😉 . W związku z tym polecam tym bardziej instruktora, który dobierze odpowiednio trasę czy zaznajomi Cię ze sprzętem i pierwszym przejściem – może po płaskim terenie. Ponadto instruktor da Ci odpowiednie wsparcie podczas takiego wejścia oraz zaznajomi z całą procedurą zakładania i odpowiedniego ściągania fok na narty czy podejść pod stromizny. Będziesz bogatszy o cenne wskazówki takie jak – kiedy podwyższyć tylnie zapięcie oraz technika wychodzenia pod górę, kiedy jest na prawdę stromo… Dodatkowym atutem takiego przewodnika jest przede wszystkim znajomość tras oraz zagrożeń lawinowych.

Przygotowanie treningowe:

Tego rodzaju trening jest przede wszystkim treningiem cardio. Na trasach trudniejszych, gdzie stok sięga ponad 30% nachylenia przechodzi on w trening interwałowy. Po pierwsze dlatego, że wymaga więcej wysiłku podchodząc pod górę oraz większej ilości przerw co przypomina interwał na bieżni 1min./1min. Poziom przewyższeń w górach również robi swoje, co może wpłynąć na pracę układu sercowo-naczyniowego. Inaczej ciało zachowuje się na wysokościach. Warto przygotować się do takiej pracy i zastosować trening cardio – osobno lub jako uzupełnienie treningu siłowego 3-4x tygodniu. Co do treningu wzmacniającego plan treningowy powinien przewidywać następujące grupy mięśniowe: tylko goleni, tylne, przednie i przyśrodkowe mięśni uda, tylnie mięśni grzbietowych, obręczy kończyny dolnej, mięśnie grzbietu, mięśnie brzucha, mięśnie ramienia i obręczy kończyny górnej oraz mięśnie klatki piersiowej.

Jakie korzyści dają Skitury?

1. Trenujesz na świeżym powietrzu.

2. Nabierasz dystansu – stojąc twarzą w twarz z taką przestrzenią i siłą gór automatycznie zapominasz o zmartwieniach i nabierasz dystansu, a Twoje problemy stają się tak małe jak Ty wobec gór.

3. Masz satysfakcję, bo robisz coś tylko dla siebie i dla swojego ciała, wzmacniasz sprawność sercowo – naczyniową.

4. Spalasz sporą ilość kalorii (podczas mojego podejścia było to 1706 kcal). Ponoć górscy biegacze są najszczuplejsi jeżeli chodzi o poziom tkanki tłuszczowej w ciele:

 

Dyscyplina Kobiety Mężczyźni
biegi narciarskie 11% 5%
kolarstwo 12-16% 6-11%
wioślarstwo 12-16% do 8%
bieganie 12,4% 7,3%
pływanie 19-21% 10-12%
triathlon 12-16% 6-10%

 

Źródło: http://nabiegowkach.pl/Trening-i-technika/Biegowki-najlepszy-sposob-na-kalorie-i-miesnie.html

5. Angażujesz całe ciało do pracy – taki trening to praca dla ok. 85-90% mięśni.

6. Wzmacniacz całe ciało.

7. Możesz się wygadać, wyżalić i poplotkować 😉 .

Śnieg się kończy i co dalej…?

Świetną alternatywą zimowych podejść mogą być nartorolki. To sport, który w identyczny sposób angażuje nasze mięśnie i cały organizm, przez co przynosi identyczne jak biegówki korzyści dla mięśni i sylwetki.

Podsumowując:

Skitury są najwygodniejszą formą poruszania się po zaśnieżonych Tatrach. Możesz z lekkością pokonywać na nich strome odcinki stoków, a gdy zachodzi potrzeba, zjeżdżać jak na zwykłych nartach. Dla mnie jest to świetna alternatywa treningu cardio i miłe spędzenie wolnego czasu. Idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym! Kto wie może w przyszłości zorganizuje taki wypad na skitury.

Źródło:

http://www.powder.pl/skitour-co-to-jest

http://paker.pl/skitury-co-warto-wiedziec-ola-dzik/

http://podroze.se.pl/aktywnie/narty/skitury-coraz-modniejsze-w-polsce-kilka-wskazowek-na-poczatek/4797/

http://nabiegowkach.pl/Trening-i-technika/Biegowki-najlepszy-sposob-na-kalorie-i-miesnie.html

Co warto zobaczyć przez weekend w Anglii?

Moje wyjazdy do Anglii bywają dosyć krótkie i intensywne. W związku z tym postanowiłam napisać post pod kątem spędzenia czasu aktywnie i pożytecznie. Ponadto tego co warto zobaczyć, zjeść i jak spędzić czas produktywnie 🙂 .

Podczas mojej ostatniej wizyty zachwyciłam się miasteczkiem Shakespeare’a – Stratford upon-Avon położonego w hrabstwie Warwickshire ok. 40 km od Birmingham. Tym razem odwiedziłam kolejne urokliwe miejsce – Lichfield. Położone w hrabstwie Stafffordshire, które jest oficjalnie siedzibą biskupią położoną ok. 30 min.od Birmingham. Można przyjąć, że baza wypadową będzie Birmingham/Coventry/Lichfield.

Katedra Lichfield

Katedra jest położona nad wodą Minster Pool i jest otoczona przez georgiańskie, wczesnowiktoriańskie budynki, w tym Deanery (1704 r.) i Bishop’s Palace (1687 r.) – obecnie szkołę. Budowę kamiennej katedry rozpoczęto w 1195 r. i jest syntezą stylów: wczesnoangielskiego, angielskiego gotyku i stylu dekoracyjnego. Szacuje się, że do budowy katedry użyto 200 – 300 ton piaskowca, który sprowadzano z południowej części Lichfield. Budowę ukończono w XII w. Katedrę zalicza się do najmniejszej i najbardziej wąskiej z angielskich. Z zewnątrz wygląda monstrualnie i robi wrażenie przez szczegółowośc zdobień. W środku urzekły mnie witraże, które uwielbiam i „ukryte” kaplice. Ołtarz mszalny znajduje się na środku jak we wszystkich tego typu budowlach. Ławy przypominały mi ekranizację Harrego Pottera. Uczestniczyłam tam we mszy wielkanocnej i bardzo się zdziwiłam, że Ksiądz był zachwycony 20 osobami, którymchciało się przyjśc w porze lunchu. Jednak lesze to niż nic 🙂 . Sklep z pamiątkami jest godny uwagi. Moimi zdobyczami są magnez z aniołem na lodówkę, kawa zmielona katedralna, herbatniki z masłem i solą, które kupiłam siostrze i strzegący anioł.

Katedra otwarta jest codziennie 7.30 – 18.30

Cennik: £ 5.50

Kawiarnia Chapters

W odległości kilku metrów znajduje się katedralna angielska kawiarnio – jadłodajnia.

Oto co znalazłam (i w miarę możliwości przetłumaczyłam) z ich strony: Rozmaite lokale Café in The Close szczycą się niepowtarzalnym, trzynastowiecznym ogrodem z murami w idyllicznej scenerii, a także smacznym i urozmaiconym menu. Goście mogą delektować się świeżo przygotowywanymi potrawami na śniadanie, lunchami czy popołudniową herbatą, siedem dni w tygodniu. Wybieraj spośród ciast i ciastek, kanapek, panini, zup, ziemniaków w mundurkach, dań głównych i innych. W ofercie są potrawy bezglutenowe, podobnie jak wegetariańskie i wegańskie. Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące menu, nie wahaj się skontaktować z nami przed wizytą. Kawiarnia jest przystosowana dla rodzin. Możesz rozgościć się w środku lub na zewnątrz – w Tea Garden, w spokojnym otoczeniu, aby cieszyć się dobrym jedzeniem i piciem na świeżym powietrzu.

Ja od siebie dodam, że ciasta są prawdziwie angielskie czyli góra suchego biszkoptu (ale to tak suchego, że jak się zakrztusisz to umierasz na miejscu) przełożona przesłodzoną masą ze strzelającym pod zębami cukrem. A jednak dałam się skusić na orzechowo-kawową kombinację, po to aby wiedzieć właśnie jak co gdzie smakuje, by móc się wypowiedzieć. Tyle dobrze, że po 1 takim kawałku masz dość na cały tydzień słodkiego 😉 . Kawa była smaczna, a miejscówka ma swój klimat. Bardzo spodobała mi się wyszywana mapka, która chyba oddaje klimat tamtejszego miejsca 🙂 .

Erasmus Darwin House

Idźmy dalej. Uliczką. Piękną i starą. Przejście od kawiarni do domu Erasmusa Darwina – dziadka Karola – tego od teorii Darwina – to przejście kilku metrów, a zarazem kilkuset lat. Po schodach i budowlach widać kawał minionego czasu. A butelka na schodach przed drzwiami w towarzystwie pięknych kwiatów na tle prawdziwie angielskiej pogody oddała cały urok (moim skromnym zdaniem – zdjęcie wyjazdu).

Erasmus Darwin był angielskim przyrodnikiem, lekarzem, wynalazcą i poetą. Skonstruował on gigantyczną wirówkę, w której umieszczało się pacjenta chorego na migrenę co powodowałoby odpływ krwi z mózgu. Było to zgodne z naczyniową hipotezą zaproponowaną przez Thomasa Willisa, który uważał, że migrena jest powodowana za dużą ilością krwi w mózgu. Można – można 🙂 . Na miejscu można obejrzeć jego dom, ogród oraz przebrać się w jednym w pokoi – co jest sporą atrakcją dla dzieci i dorosłych. Na miejscu jest Pani która zaopiekuje się dziećmi podczas zwiedzania. Ponadto w jednym z pomieszczeń jest też kawiarnia z tymi samymi przesłodzonymi ciastami. Koszt zwiedzania jest na zasadzie „co łaska”. Czas który należy przewidzieć to około 15-30 minut – w środku.

Beacon Park

Z atrakcji przygotowując się na tą wycieczkę czytałam o Beacon Park. My jednak nie skorzystaliśmy tym razem, aby się tam udać. Pogoda nie była zachęcając, dlatego jest może być to fajny pomysł na kolejny dzień, aby spędzić na luzie i bardziej regeneracyjnie dzień. Jedno z bardziej zachęcających opinii jakie znalazłam na Trip Advisor to:

Jeśli masz ochotę odetchnąć, przyjdź do tego parku. Dużo miejsca, zieleni, plac zabaw dla dzieci, profesjonalne pole golfowe dla graczy jak i mniejsze dla laików. Znajdziesz tam ukojenie dla ciała i duszy.

Mam szczęście mieszkać kilka kroków od mojego ukochanego Beacon Park,wiec jest to moje ulubione „spacerowe” miejsce. Park jest miejscem,dosłownie,dla wszystkich-ma pięknie wydzielone miejsce dla rodziców z małymi dziećmi,dla trochę starszych dzieci są boiska,mini golf, można wypożyczyć łódeczkę,dla miłośników golfa-pole golfowe, są tez korty tenisowe,dla bardzo dorosłych miejsce do gry w kule. Są piękne trasy spacerowe,cudne ogrody kwiatowe….Ach,to trzeba zobaczyć.

Położony w pobliżu katedry i centrum miasta park oferuje wspaniałe 30 / 40 minut spacerem w spokojnej okolicy.

Beacon Park jest piękny park, który jest odpowiedni dla każdej grupy wiekowej. To jest plac zabaw dla dzieci, okolica nadaje się dla większych dzieci, szalony golf, bezpłatnym rowerami wodnymi po jeziorze, korty tenisowe, pole golfowe i zewnętrznej natury spacerze w lesie. To będzie bardzo łatwo spędzić cały dzień. Uwielbiam to miejsce.

Aktywności fizyczna – jogging 

Najbardziej dostępny dla mnie trening w Anglii to bieganie. Kompletnie mi nie przeszkadza angielska pogoda, która uważam jest idealna do tego typu aktywności. Jak zmokniesz to zaraz wyschniesz i tak to działa :). Jestem przekonana, że bieganie jest świetną formą treningu oraz alternatywą zwiedzania. Odkrywam w ten sposób ciekawe miejsca i parki, których jest sporo. Do tego zawsze można się zatrzymać i porobić ciekawe zdjęcia. Nie trzeba nigdzie dojeżdżać na siłownię co może okazać się dużą oszczędnością czasu, jeżeli mamy tylko weekend do dyspozycji.

Restauracja – Las Iguanas

Jak już zgłodniejesz to można skoczyć na kawę do Chapters, albo pojechać do Coventry. Jedną z moich ulubionych miejscówek jest Las Iguanas. Można spróbować tam kuchni Ameryki Łacińskiej. Miejscówka idealna na rodzinny obiad czy lunch z siostrą. Mają fajną ofertę lunchy, a dzieci jedzą za darmo (jeśli zamówi się danie z karty). Mój wybór padł na Taco Planks z krewetkami i guacamole oraz wieprzowinę marynowaną w sosie BBQ. Dzieciaki wybrały rybę i burgera, a na deser lody i brownie.

Mon-Wed 10am-11pm Thurs 10am-11pm / Bar open until 12am Fri-Sat 10am-11.30pm / Bar open until 1am Sun 10am-10.30pm It’s Happy Hour with 2FOR1 cocktails all day every day.

Zakupy

Kolejna aktywność jaką możesz wykonać w trakcie swojego pobytu na Wyspach to cardio po sklepach 🙂 . Primark/River Island oraz Next to sklepy na warte odwiedzenia – inne sobie odpuszczam jak HM ponieważ wiem, że asortyment jest gorszy jak w Polsce jeśli chodzi o modę jaką wyznaje ta marka w Anglii. Primark bywa obśmiewanym sklepem, ponieważ wiele rzeczy nie jest dobrej jakości, co jest akurat prawdą. Lubią się tam ubierać osoby lubiące cekiny i błyskotki. Jednak zdarzają się perełki jak mój zielonkawy płaszcz za 25 funtów, w którym chodzę odkąd wylądowałam w PL – jedna z droższych rzeczy w tym sklepie. Wiele „szmatek” na lato jest wartych zakupu za 2-5 funtów, ponieważ przechodzi się w nich sezon i nie szkoda się ich pozbyć. Tak zaopatrzyłyśmy się z mama i siostrą w outfity, które będziemy nosić w Hiszpanii (lniane szorty 8 funtów i „szmaciana” koszulka 3 funty). Ja zawsze kupują tam (sportowe) skarpetki oraz bardziej fikuśną bieliznę. Ponadto rzeczy „basicowe” są moim must have z tego sklepu.

River Island to raj torebek, portfeli i przegląd aktualnej mody. W Polsce ten sklep został już zamknięty, więc na Wsypach jest to punkt godny uwagi. Co do Nexta tym razem nie było nic ciekawego. Natomiast ostatnim razem trafiłam swój najlepszy zakup – musztardowy płaszcz na jesień. Ze sportowych sklepów warto zajrzeć do SportsDirect. Mój podopieczny z Anglii zawsze poleca mi tam ciekawe promocje.

Podsumowując weekend to wystarczający czas, aby spędzić go na bieganiu, zakupach, zwiedzaniu, podziwianiu architektury i kontaktu z naturą. Loty z Krakowa są bezpośrednie do Birmingham, a czas trwania to ok. 2-2,5 godziny zależy w którą stronę.

Visit Us On FacebookVisit Us On YoutubeVisit Us On Twitter