Miesiąc: Sierpień 2018

Pierwsza tego typu Konferencja dla Trenerów Personalnych

28 lipca w Krakowskim Parku Technologicznym odbyła się Konferencja dla Trenerów Personalnych z dziedziny Rozwój/Motywacja.

Autorką tego wydarzenia była Katarzyna Figuła. Instruktorka fitness, Trener Personalny, Szkoleniowiec oraz Mentor Trenerów Personalnych w Polsce i Europie. Od 2012 roku właścicielka firmy YOUR perfect PT oraz rekordzistka sprzedaży treningów personalnych w sieci klubów Pure w 2012 r. Twórca metody 11 kroków w konsultacji trenerskiej oraz prelegentka największych Konferencji w Polsce.

Konferencja była bardzo nietypowa i w pewnym sensie innowacyjna. Myślę, że nie ma potrzeby porównywać ją z typowymi masowymi konferencjami. Polegała ona na wymianie doświadczeń trenerów, spotkaniu w kameralnym gronie i wymianie doświadczeń pomiędzy trenerami oraz specjalistami/wykładowcami w swojej dziedzinie. Była ona skierowana do trenerów, którzy chcą: poznać innych, wyznają w życiu podobne wartości, świadomie budować swoją markę w zgodzie ze sobą, którzy czują, że powoli wypalają się pracą, szukają pomocy w odzyskaniu motywacji do pracy, myślą o otwarciu własnej działalności oraz chcą świadomie zaplanować swoją karierę. Tematyka spotkania przedstawiała się następująco: od błędów popełnianych przy budowaniu marki osobistej, przez potencjał treningów personalnych w małych miejscowościach, kwestie sprzedażowy w sieci, jak osiągnąć niezależność trenerską, kwestie dobrego wywiadu i opieki dietetycznej, kwestie promocji w Mediach społecznościowych, omówienie dobrze zbudowanej strony internetowej po kwestie leasingu na sprzęt i samochód w działalności trenerskiej.

Bardzo inspirującym był “żywy” przykład Agnieszki i Piotra Koteja z Active Academy. Na swoim przykładzie opisali oni swoje dobre i złe decyzje w budowaniu studia treningu personalnego na wsi. Udowodnili oni, że dobra jakość, profesjonalne budowanie marki i korzystanie z rad ekspertów jest fundamentem do stworzenia dobrze prosperującego biznesu.

Kolejnym z wykładowców był Konrad Kisiel. Przykład jak pasja i praca pięknie się łączą. Konrad jest jedynym dietetykiem, jakiego znam który dla swoich podopiecznych rozrysowuje mapę sklepu z opisem co i na której półce stoi. Poruszył on bardzo ciekawe kwestie nietypowych informacji podczas układania jadłospisu, które mogą być bardzo pomocne przy jego układaniu. Mogą mieć kluczowe znaczenie dla podopiecznego w życiu codziennym jak na przykład: ulubione restauracje, pobliskie sklepy czy obiady na stołówce w pracy. Jest on przykładem jak nie wywrócić do góry nogami życia podopiecznego, a je znacznie ułatwić i polepszyć jakość jego życia co wpisuje się w moją filozofię pracy.

Bardzo przydatny okazał się wykład na temat spraw leasingowych firmy Avanti Finanse. Kwestia istotna dla trenerów, którzy chcą rozwijać swoją markę na szerszym polu i myślą o własnym miejscu i rozwoju swojej działalności.

Ponadto bardzo istotną kwestię i wciąż traktowaną mało poważnie przez trenerów poruszył Marcin Jędrzejczyk. W kwestii dobrze wyglądającej strony internetowej, która może mieć realny wpływ na sprzedaż produktów oraz jak dać się znaleźć w Internecie. Temat wciąż niszowy w naszej branży. Tym samym każdy wykład na ten temat istotny dla początkującego/doświadczonego trenera, ale bagatelizującego tą kwestię.

Organizacyjnie event przebiegł bez żadnych problemów o co zadbała Natalia Dragosz. Przestrzeń została podzielona na 2 części. W każdej z nich był kącik kawowy oraz przygotowane gifty.

W jednej z sal na koniec zostały przeprowadzone warsztaty praktyczne w grupach pod okiem samej organizatorki. Brały w niej udział osoby, które zakupiły opcję VIP.

Z tego względu praca była jeszcze bardziej skuteczna, ponieważ nie wszyscy ze szkolenia głównego wybrali tę opcję, więc liczba osób była jeszcze bardziej zawężona. Warsztaty otwierały oczy na problemy, które napotykają trenerzy w swojej pracy. Od obalenia obiekcji potencjalnego klienta po odpowiednie zadawanie pytań nie sugerujące odpowiedzi.

Kwestie które porusza Kasia są bardzo trudne, ale niezwykle istotne. Zahaczają o techniki NLP oraz psychologię co w kwestii pracy dobrego trenera na poziomie są konieczne. Natomiast ich nabycie wymaga ciągłej nauki praktyki i rozwoju osobistego również poprzez tego typu szkolenia. Jednak jak sama Kasia Figuła Mentor PT mówi: ” To spotkanie to nie tylko wykłady, to przede wszystkim kontakt z innymi trenerami. Jeśli jesteś osobą, która szanuje innych i chce naprawdę się rozwijać, nie tylko fizycznie ale również mentalnie, to zapraszam Cię do mojego świata gdzie najważniejszy jest Człowiek i to byś Ty jako Trener żył na godnym poziomie.”

Co ważne 10% dochodu ze sprzedaży biletów przeznaczona jest na pomoc dla Oskara chłopaka chorego na białaczkę. Mieliśmy okazję na szkoleniu wysłuchać jego podziękowań. Jednak wciąż jest potrzebna pomoc i mam nadzieję, że znajdzie się więcej osób dobrego serca która go wesprą: https://www.siepomaga.pl/zycie-oskara.

Reasumując, każde szkolenie jest dobre jeśli zastosujesz się do niego. Ta konwencja daje więcej możliwości do poznania się i wymiany doświadczeń. Organizowana cyklicznie może mieć ogromny wpływ na odpowiednią pracę trenerów, którzy wezmą sobie wszystkie rady do serca. Ponadto jest to szansa do zrobienia rachunku sumienia jeśli chodzi o swoją dotychczasową pracę. Na pewno takie spotkania są potrzebne, aby nabrać motywacji i ruszyć z nowym planem działania do rozwoju siebie i swojej marki.

Sprawdzone trendy fitness 2018 – selekcja

Jakiś czas temu American College of Sports Medicine określił najlepsze tendencje fitness w 2018 roku. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Health & Fitness Journal ACSM, gdzie ponad 4000 specjalistów z różnych krajów fitness (w tym trenerzy, fizjoterapeuci i managerowie) opowiedziało o trendach, które ich zdaniem będą przewodnie w 2018 r. Wyróżnili oni 10 pozycji w tym trening HIIT, trening grupowy, technologię która aktywizuje do ruchu (wszelkiego rodzaju aplikacje), trening z obciążeniem własnego ciała i mała ilością miejsca (trening w domowych warunkach) – tutaj jest potencjał na treningi on-line, trening wytrzymałościowy, współpraca z trenerami z dużą wiedzą i doświadczeniem, joga, treningi personalne, programy fitness dla osób starszych oraz fitness funkcjonalny.

Spędzając kilka dni na różnych siłowniach i rozmawiając z Norwegami zaobserwowałam pewne trendy wyraźnie wybijające się z zamieszczonej powyżej listy. Są one godne uwagi, ponieważ równie szybko sprawdziłyby się na rynku polskim. Pomimo tego, że jesteśmy nieco dalej za Norwegią, jeśli chodzi o aktywność fizyczną (ostatnie badania, na jakie się natknęłam: NOR 17% społeczeństwo aktywne, POL 9%). Jeżeli chodzi o świat fitness i siłownie to da się zauważyć, iż coraz młodsze osoby zaczynają swoją przygodę ze sportem. Młodzież 13-15 roku życia zaczyna być wyraźnie aktywna, a osoby w wieku lat 16 można spotkać trenujące na siłowni. Być może jest to spowodowane ogólnym trendem na bycie fit i presji jaką wywierają Social Media na pokolenie Millenium.

Kolejnym trendem, który został przewidziany i sprawdza się w Norwegii to starsze osoby (powyżej 60 roku życia) zaczynają być coraz bardziej aktywni i społeczni. Ba! Siłownie i fitness kluby to forma spędzania czasu i nawiązywania nowych znajomości.

Po treningu spotykają się w kawiarence przy recepcji na kawę i lunch. To jest genialny sposób na przyciągnięcie osób starszych do klubu.

Nie sam trening, ale zapewnienie starszym osobom możliwości spędzenia czasu i budowaniu społeczności. Ta wartość dodana może okazać się kluczowa w tworzeniu takiego produktu. Jednak takie osoby nie ograniczają się tylko do zamkniętych pomieszczeń – coraz częściej widzi się je grające w golfa. Takie kluby również powinny rozbudować swoją ofertę biorąc pod uwagę większe zainteresowanie i proponując im coś więcej. Jak na przykład zajęcia w małych grupach, dla początkujących seniorów.

Wracając do klubów fitness, jak np. Mudo, wprowadzają oni treningi personalne dedykowane osobom starszym, które cieszą się powodzeniem.

Reasumując, Norwegia może być dobrym przykładem do podglądania tego co jest aktualnie „na chodzie”. Nie wszystkie trendy mogą cieszyć się takim samym zainteresowaniem. Patrząc na to, co modne, warto zastanowić się jeszcze, jak to odpowiednio ograć, aby było ciekawe dla potencjalnego klienta. Mając wpływ na korzyści finansowe klubów i ich renomę.

Recenzja Beef and Pepper Steak House

Kawał dobrego mięsa w Warszawie i nie tylko… czyli na czym się nie skończyło w Beef and Pepper Steak House.

Dobra wołowina rządzi się swoimi prawami. Rzadko wystawiam recenzję “na już”, ale szybko chciałam się podzielić informacją o dobrej jakości jedzeniu, pięknym wnętrzu i cudnej obsłudze. Takie miejsca zasługują na rozgłos.

Restauracja Beef and Pepper Steak House mieści się zaledwie 10 minut na nogach od Dworca Centralnego przy Nowogrodzkiej 47a. Nieco ukryte wejście, oświetlone łbem byka oznacza mocne wejście. Wnętrze zachwyca klimatem oraz barwą kolorowego, ale niezbyt przesadnego światła. Po lewej stronie piękne okrągłe stoły z kwiatami będą idealnym miejscem dla dużych grup czy spotkań rodzinnych. Dalej mieści się bardziej oświetlona część w amerykańskim stylu. Natomiast po prawej stronie od wejścia jest nieco bardziej spokojnie i intymniej. Ponadto dobrze będą się tu czuły osoby wpadające na koktajl czy drinka przy barze, a widziałam że jest z czego wybierać.

Moje spotkanie miało charakter bardziej intymny, ponieważ postanowiłam uczcić swój mały sukces w Warszawie w kameralnym gronie. Przy dobrym steku i czerwonym wytrawnym winie – nie zawiodłam się. Przede wszystkim warto tutaj wysłuchać sugestii obsługi, która jest przemiła. W powietrzu jest dobra atmosfera i (prawie) każdy znajdzie w karcie coś dla siebie – makarony i sałatki oraz Halibut. Jednak tutaj warto skusić się na dobry kawał mięsa. U nas padł wybór na wyborne krewetki i krem z kukurydzy na mleku kokosowym z wołowiną na przystawkę.

Steki: z jałówki – ten wygrał! –  Nie spotkałam się ze stekiem z tego typu mięsa. Muszę przyznać, że różnicę czuć i moim zdaniem jest lepsza nawet od steka z Argentyny – oraz T-Bone z dodatkami: frytki stekowe (zamów z sosem duńskim!), grillowane warzywa i szpinak z czosnkiem. Sos pieprzowy można sobie odpuścić i zastąpić podwójną porcją sosu Jack Daniel’s, który pasuje idealnie. Zachwyceni jedzeniem zdecydowaliśmy się na deser. Poszliśmy na całość i zamówiliśmy wszystkie trzy: sernik na bazie Filadelhphią, mus czekoladowy – wygrał – oraz lody bakaliowe (niestety kupne), ale z bardzo ciekawą posypką z koziego sera! Do tego dobre włoskie wino i wszystko staje się prostsze po cięższym dniu!

Na pewno tam wrócę chociażby, aby sprawdzić czy po mojej sugestii dodania do krewetek skromnej bagietki wedle informacji jaką otrzymałam – zostanie wprowadzona 🙂 . Ale steka i deseru nie odpuszczę 😉 .

Zapraszam również na mój profil na Trip Advisor – https://pl.tripadvisor.com/members/Karolina_Sitkowska

Recenzja poniżej:

English below:

To co je wyróżnia to niesamowita jakość oraz możliwość wyboru polskiej jałówki. Sos Jack Daniels będzie trafionym dodatkiem! Do tego polecam frytki stekowe z sosem duńskim oraz sałatkę ze szpinakiem. Na deser koniecznie mus czekoladowy lub lody z zaskakująca posypką z koziego sera! Warto tam grzeszyć nie raz. Na przystawkę wybierz krewetki.

English:

Unbeatable steaks in Warsaw!

What distinguishes them is the incredible quality and the ability to choose a Polish heifer. Jack Daniels sauce will be a hit! For that I recommend steak fries with Danish sauce and a salad with spinach. For dessert, you must have a chocolate mousse or ice cream with a surprising topping of goat’s cheese! It is worth to sin there more than once. Select the shrimp for the appetizer.

Autorski Program Aximate by Sitkowska

Trening możesz wykonać w domu i na zewnątrz. Przygotuj sobie butelkę wody, mały ręcznik, stoper i dobry humor 🙂 . Zajęcia sprawdziły się w 100% podczas premiery Aximate by Sitkowska”. O walorach maty pisałam wcześniej – chciałam pokazać jej zalety oraz treningu na zewnątrz. Trening zajmie Ci do 30 minut. Wykonaj 2 bloki po 4 ćwiczenia, każde 30 sekund + 10 sekund przerwy. Po każdej serii odpocznij 1-2 minut maszerując.

 

1 BLOK:

  • Wykroki na każdą nogę + squat + burpee
  • 10 sek. skipping + 10 sek. przyciąganie kolana
  • “Niedźwiedź”
  • Damskie pompki

2 BLOK:

  • Animal Flow
  • Spider Monkey
  • 3 scyzoryki + 3 pompki
  • Wide plank (wersja podstawowa Plank na dłoniach lub przedramionach)

Innowacyjna wielofunkcyjna mata Aximate

Podczas 1-wszych urodzin Wake Up and Squat miałam przyjemność poprowadzić swoje pierwsze autorskie zajęcia na macie Aximate. Wszystko po to, aby pokazać zalety funkcjonalnej maty, która na rynku polskim jest jeszcze nowością.

Za jej sukcesem stoją Kuba i Mikołaj mieszkający na co dzień w Krakowie! Tym samym to kolejny powód, aby promować to co lokalne. Jednak moim zdaniem mata jest innowacyjna wśród dostępnego sprzętu sportowego na ten moment. Wyróżnia się przede wszystkim wielkością 170×100 cm i grubością 5 cm. Nadaje się dla wielbicieli crossfitu, tenisa,  fitness, piłki nożnej, sportów walki czy gier i zabaw. Ja osobiście używam jej na treningach personalnych i zajęciach outdoorowych. Znaczniki na macie ułatwiają mi pracę z podopiecznymi, a na zajęciach za zewnątrz antypoślizgowa powłoka zapewnia bezpieczeństwo. Matę można ze sobą zabrać wszędzie! Waży zaledwie 4100 i ma specjalną, wygodną do noszenia na ramieniu torbę. Bardzo łatwo się czyści to jest istotne, jeśli używamy ją w pomieszczeniu i na zewnątrz. Ponadto pokazać atuty treningu nie tylko w domowym zaciszu, ale na zewnątrz! Szczególnie kiedy mamy lato. Sprzęt jest godny uwagi dla wszystkich aktywnych – trenerów i entuzjastów aktywności.

Spodobała Ci się mata?

Zapraszam do kontaktu!

Visit Us On FacebookVisit Us On YoutubeVisit Us On Twitter