Recenzja Beef and Pepper Steak House

Kawał dobrego mięsa w Warszawie i nie tylko… czyli na czym się nie skończyło w Beef and Pepper Steak House.

 

Dobra wołowina rządzi się swoimi prawami. Rzadko wystawiam recenzję “na już”, ale szybko chciałam się podzielić informacją o dobrej jakości jedzeniu, pięknym wnętrzu i cudnej obsłudze. Takie miejsca zasługują na rozgłos.

 

Restauracja Beef and Pepper Steak House mieści się zaledwie 10 minut na nogach od Dworca Centralnego przy Nowogrodzkiej 47a. Nieco ukryte wejście, oświetlone łbem byka oznacza mocne wejście. Wnętrze zachwyca klimatem oraz barwą kolorowego, ale niezbyt przesadnego światła. Po lewej stronie piękne okrągłe stoły z kwiatami będą idealnym miejscem dla dużych grup czy spotkań rodzinnych. Dalej mieści się bardziej oświetlona część w amerykańskim stylu. Natomiast po prawej stronie od wejścia jest nieco bardziej spokojnie i intymniej. Ponadto dobrze będą się tu czuły osoby wpadające na koktajl czy drinka przy barze, a widziałam że jest z czego wybierać.

 

 

Moje spotkanie miało charakter bardziej intymny, ponieważ postanowiłam uczcić swój mały sukces w Warszawie w kameralnym gronie. Przy dobrym steku i czerwonym wytrawnym winie – nie zawiodłam się. Przede wszystkim warto tutaj wysłuchać sugestii obsługi, która jest przemiła. W powietrzu jest dobra atmosfera i (prawie) każdy znajdzie w karcie coś dla siebie – makarony i sałatki oraz Halibut. Jednak tutaj warto skusić się na dobry kawał mięsa. U nas padł wybór na wyborne krewetki i krem z kukurydzy na mleku kokosowym z wołowiną na przystawkę.

 

 

 

Steki: z jałówki – ten wygrał! –  Nie spotkałam się ze stekiem z tego typu mięsa. Muszę przyznać, że różnicę czuć i moim zdaniem jest lepsza nawet od steka z Argentyny – oraz T-Bone z dodatkami: frytki stekowe (zamów z sosem duńskim!), grillowane warzywa i szpinak z czosnkiem. Sos pieprzowy można sobie odpuścić i zastąpić podwójną porcją sosu Jack Daniel’s, który pasuje idealnie. Zachwyceni jedzeniem zdecydowaliśmy się na deser. Poszliśmy na całość i zamówiliśmy wszystkie trzy: sernik na bazie Filadelhphią, mus czekoladowy – wygrał – oraz lody bakaliowe (niestety kupne), ale z bardzo ciekawą posypką z koziego sera! Do tego dobre włoskie wino i wszystko staje się prostsze po cięższym dniu!

 

 

 

 

Na pewno tam wrócę chociażby, aby sprawdzić czy po mojej sugestii dodania do krewetek skromnej bagietki wedle informacji jaką otrzymałam – zostanie wprowadzona 🙂 . Ale steka i deseru nie odpuszczę 😉 .

 

Zapraszam również na mój profil na Trip Advisor – https://pl.tripadvisor.com/members/Karolina_Sitkowska

 

Recenzja poniżej:

 

English below:

 

To co je wyróżnia to niesamowita jakość oraz możliwość wyboru polskiej jałówki. Sos Jack Daniels będzie trafionym dodatkiem! Do tego polecam frytki stekowe z sosem duńskim oraz sałatkę ze szpinakiem. Na deser koniecznie mus czekoladowy lub lody z zaskakująca posypką z koziego sera! Warto tam grzeszyć nie raz. Na przystawkę wybierz krewetki.

 

English:

 

Unbeatable steaks in Warsaw!

 

What distinguishes them is the incredible quality and the ability to choose a Polish heifer. Jack Daniels sauce will be a hit! For that I recommend steak fries with Danish sauce and a salad with spinach. For dessert, you must have a chocolate mousse or ice cream with a surprising topping of goat’s cheese! It is worth to sin there more than once. Select the shrimp for the appetizer.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz:

Twoje imię: