Jak napisać dobre CV - przewodnik dla trenerów personalnych

Jeżeli to czytasz to oznacza, że pracuję już z Sats i dzisiaj pewnie mogę powiedzieć coś więcej niż tylko o procesie rekrutacyjnym. Siedząc na dmuchanym materacu i zajadając na kolację rozgotowany ryż ze Skyrem – aby objętość posiłkowa wzięła górę nad głodem – w myśli mam kolejny e-book „Jak odżywiać się (w miarę) FIT – przewodnik healthy student and crazy dreamer. No właśnie, od tego można by patetycznie zacząć. Miałam sen… Kiedyś, kiedy mi się to jeszcze nie śniło, że przyjadę z dwiema walizkami do Norwegii, a potem podpiszę kontrakt z największą skandynawską firmą. Opuszczę moich podopiecznych i ukochaną Grupę Wsparcia, którą stworzyłam już kilka lat temu…

Wpis potraktuj jako przewodnik trenera, który chce wiedzieć, w jaki sposób aplikować i przejść przez proces rekrutacyjny. Zaznaczam jednak, że treść bazuje na moim doświadczeniu i niestety nie będzie szansy reklamacji 😛 .

 

PRZEDE WSZYSTKICH CV

 

Odpowiednio przygotowane CV Trenera powinno zawierać przede wszystkim odpowiednie zdjęcie. Na pewno nie samej twarzy, ponieważ „sprzedajemy” swoim ciałem będąc jego wizytówką. W związku z tym powinno ono być:
– przyjemne dla oka
– nie wyzywające tym bardziej erotyczne!
– najlepiej z sesji zdjęciowej (ale niekoniecznie – jeśli jest 🙂 )
– dobrze oświetlone
– widać twarz – niekoniecznie jak do zdjęcia paszportowego, byleby nie z włosami na twarzy
– pokazujemy atuty
– tak można zrobić pół nagie zdjęcie ze smakiem
– wyróżniające się – na pewno jest coś, w czym jesteś lepszy od innych, stąd CV powinno być nieco inne od sterty CV, które na pewno spływają do najlepszego klubu fitness – daj się zauważyć!

 

PRZEDSTAW SIĘ – KRÓTKO – SUMMARY/SPECIALIZATION/LET’S TALK!

 

Pod imieniem i nazwiskiem, jako Twój podtytuł dodaj swoją profesję: Personal Trainer, Group Instruktor, Master Trainer of Glutes itp. Następnie lewa kolumna: PERSONAL SUMMARY: Twoja misja, czyli, po co to robisz. Tutaj mogą zacząć się schody, ponieważ jeżeli to Twój drugi zawód, bo nie wiesz, co chcesz teraz z życiem zrobić, to zastanów się, czy miesięczny okres rekrutacyjny Cię nie zmęczy. Trzeba mieć do tego trochę samozaparcia, bo nie będzie lekko. Poza tym, o pracę w Sats starają się trenerzy z różnych krajów. Konkurencja nie jest łatwa, jeśli zależy Ci na odpowiednim levelu od którego chcesz zacząć. Jeśli jesteś początkujący i level 1 jest wystarczający, bierz przez pół moje wywody. Kolejnym punktem jest specjalizacja. Wyróżnij to, będzie łatwiej przejrzeć Twoje CV. Kontakt z aktualnymi danymi oraz adresem mailowym. [TIP: adresy typu kissmebaby@buziaczke.pl może i przejdą tylko dlatego, że nikt ich po polsku nie zrozumie. Jadnak najlepszy adres mailowy to Twoje imię i nazwisko, ewentualnie fitnessowo-firmowy.

 

NAJWAŻNIEJSZA CZĘŚĆ CV- czyli powiedz mi, co osiągnąłeś, a powiem Ci, którym levelem jesteś

 

Tak zwane Work Background to kwintesencja Ciebie. Wypisz wszystkie osiągnięcia zawodowe Twoje i Twoich podopiecznych. Jeżeli nie wygrałeś lub nie brałeś udziału w żadnych zawodach, to nic nie szkodzi! Może zamiast tego masz pewne uprawnienia międzynarodowe, napisałeś ciekawy artykuł który został opublikowany, zorganizowałeś darmowy fit piknik z poradami i przyszło pół Twojej rodziny i dwa sąsiednie miasteczka. Dobrze się nad tym pochylić, jednak najważniejsza jest nasza praca. Efekty naszych podopiecznych nas określają, więc dobrze o tym napisać. Tutaj dobrze pokazać to na liczbach.

 

YOUR TRAINING HISTORY

 

W tej części skupiamy się nad osiągnięciami, ale z perspektywy czego dokonałeś dla swoich pracodawców na przestrzeni lat lub po prostu dla społeczeństwa, z każdej pozycji zawodowej: jako trener, manager, instruktor. Czy udało Ci się osiągnąć target klubu, może zaktywizowałeś do pracy seniorów w Domu Opieki Seniora. Rozpropagowałeś swoje plany żywieniowe w ilości X, które przyjęły się z pozytywnym odbiorem. Rozkręciłeś klub, który upadał itp.

 

BE FOCUS NOT YOURSELF

 

Ostatnim kluczowym „podbiciem” CV, będziesz Ty sam. Zaprezentuj się jak najlepiej. Mów tyle, ile potrzeba. Nie rozgaduj się, ile jesz ryżu w każdym posiłku. Myślę, że pokora, uśmiech, ładny sposób wysławiania się – nawet jeśli Twój język nie jest na poziomie FC. Nie jestem zwolennikiem „bycia sobą” na takich rozmowach, ponieważ mamy zaprezentować siebie i swoją profesję. Wszystko to zależy, na który LEVEL Cię przyjmą, a od tego zależeć będzie Twoje wynagrodzenie. Tym samym zapraszam na kolejną część wpisu.

 

 

Ok. Dzielę się swoim doświadczeniem, ale liczę na Twój komentarz, udostępnienie lub po prostu napisz do mnie czy wpis był pomocny dla Ciebie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz:

Twoje imię: