Dlaczego warto trenować? Jak wypadek zmienia podejście do cyfry na wadze

Do napisania wpisu zainspirowała mnie uczestniczka Grupy Wsparcia, która po zakończonych zajęciach i kilkutygodniowej przerwie podeszła do mnie, aby mi podziękować.

 

Mniej więcej wyglądało to tak:
P: Karola ja Ci chciałam strasznie podziękować..
Ja: Ale za co?
P: Kilka tygodni temu miałam wypadek samochodowy.
Ja: Tak, słyszałam…
P: Facet we mnie wjechał z dużą prędkością, kiedy stałam na światłach w samochodzie. Lekarze się dziwili… Stwierdzili, że dzięki TYLKO tym zajęciom, tylko tyle się stało.
Cisza…
Obydwie miałyśmy ciarki jak o tym rozmawiałyśmy.

 

Każdy ma inne priorytety. Jednak uważam, że oprócz kilogramów, które możesz zgubić zyskujesz coś więcej. Jak nie przede wszystkim. Chętnie odwróciłabym tą zależność i utratę kilogramów, osadziłabym w przedziale “wartość dodana”. W swojej pracy widzę ciekawą zależność. Większość osób przychodzi, aby zgubić kilogramy. Na wstępnej konsultacji robimy listę priorytetów. Po jakimś czasie zadaję pytanie – co się zmieniło?

 

Najczęstsze odpowiedzi jakie słyszę to:

1. Stałem/am się pewniejsza siebie.
2. Jestem wyższy/sza.
3. Lepiej mi się wychodzi po schodach.
4. Zwracam uwagę, co jeść.
5. Mieszczę się w sukienkę z zeszłego roku!
6. Mam lepsze samopoczucie.
7. Chce mi się bardziej!
8. Kładę się wcześniej spać.
9. Nie choruję.
10. Mam lepszą samoocenę.
11. Koledzy z pracy mówią, że dobrze wyglądam.
12. Jestem produktywniejszy w pracy.
13. Wyładowuję stres na treningu, potem mam lepszy humor 🙂 .
14. Mogę zawiązać buta, przedtem brzuch mi przeszkadzał.

 

Każda z odpowiedzi jest trafna. Jednak przecież nikt nigdy nie pomyśli, że kiedyś będzie miał wypadek… Chociaż to może brutalnie zabrzmieć, ale być może zajęcia, na które aktualnie uczęszczasz pozwolą Ci wrócić szybciej do zdrowia lub uchronią przed czymś gorszym. Prawdopodobnie to kilka złotych na karnet na siłownie, zajęcia fitness, sesje z trenerem, który nauczy technik, i które potem zastosujesz w swoim treningu, basen z dzieckiem czy biegi z koleżanką to całkiem niezła inwestycja w… siebie. Może właśnie skracasz czas rehabilitacji po urazie. Może trening to coś więcej niż wymarzona cyfra na wadze?

 

Be Holisic.
Karola.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Twój komentarz:

Twoje imię: