Czy krótkie treningi mają sens?

Tworząc koncepcję moich wyzwań, chciałam obalić na wstępnie wszystkie mity z jakimi kiedykolwiek w głównej mierze się spotkałam. Chodziło mianowicie o takie stwierdzenia jak „NIE CHCE MI SIĘ” / „NIE MAM CZASU” / „NIE JESTEM ZAAWANSOWANA” / „CZY PODOŁAM?” . To tak na wstępnie, ponieważ zaraz przejdę do kolejnych. Podeszłam do nich następująco.

Obalanie obiekcji

„NIE CHCE MI SIĘ” – To tylko 8 minut, aby zadbać o siebie. Nie masz dla siebie 8 minut, aby zainwestować w siebie? Skoro rodzina/praca to Twój priorytet powinno Ci zależeć na swoim zdrowiu i energii. Jeżeli ten argument do Ciebie nie przemawia, to jeszcze nie Twój czas lub nie jesteś na nie gotowa.

„NIE MAM CZASU” – wstań wcześniej 8 minut 😉

„NIE JESTEM ZAAWANSOWANA” – To dobra wiadomość! Pokazuję również wersje podstawowe

 „CZY PODOŁAM?” – Oczywiście, ponieważ zrobisz tyle ile możesz. Jeśli się zatrzymasz w trakcie weź 2 głębokie oddechy i ruszaj dalej 🙂

Stwierdziłam, że pomimo osobistych upodobań (jestem zwolennikiem szybkich 20-30 minutowych interwałów tudzież sesji na siłowni połączonych z cardio – taki trening to zazwyczaj 1,5 godziny), moje wyzwania powinny być oparte na, krótkich treningach. Jak inaczej zacząć, skoro sama jestem zwolenniczką „małych kroczków„. Całą koncepcję oparłam na 8-minutówkach i dopełniłam to 28-minutówkami. Pomyślałam genialne w swojej prostocie! Jednak pojawiły się obiekcje, czy krótkie treningi coś dają? Wykonywane 1 w tygodniu – zapewne nic, oprócz lepszego samopoczucia po. Jednak wykonywane sukcesywnie – owszem TAK! I to całkiem sporo! Trening – jak wszystko inne co rozwija – to proces. Najlepiej zacząć go z głową, aniżeli rzucać się jak szczerbaty na suchara. Za dużo faili się naoglądałam, aby nie wyciągnąć z tego wniosków. W sumie też tak zaczynałam 🙂 . Początku bywają ciężkie. Jeśli się zaczyna od 2 godzin treningu z największymi ciężarami jakie jesteśmy w stanie udźwignąć. Za 2, góra 3 dni zakwasy są takie, że odbijają piętno na psychice takie, że w wypowiedziane na głos „nigdy więcej” staje się bardzo wiarygodne. Zasada „małych kroczków” w 100% się tutaj sprawdzi. W związku z tym jeśli chcesz zacząć i robić to codziennie lub co drugi dzień, takie treningi jak najbardziej mają sens. Ba! One będą bezpieczne, bo ani się nie przetrenujesz, nie wyzioniesz ducha, ani nie potrzebujesz specjalnego sprzętu, ubrań i Bóg wie co jeszcze, aby zacząć.

Dlaczego na moich wyzwaniach trening jest codziennie?

Po pierwsze zasada Pareta 80/20. Co to znaczy jeśli przełożyć na wyzwania? Jeśli w tygodniu zaprogramowane jest 6 dni (7 to odpoczynek lub dzień na odrobienie treningu) to, jeśli nawet jesteś bardziej typem osoby „nie chce mi się” aniżeli „lecimyyy” to i tak statystycznie wykonasz 4/5 treningów. To jest nadal bardzo dobry wynik! A jeszcze dobre informacje są takie, że psychicznego puntu widzenia, będzie to Twój nowy nawyk. Pod jednym warunkiem, będzie on powtarzalny przez 20-60 dni. Myślę, że zajmie Ci to około miesiąca, ponieważ intensywność 4/5 w tygodniu jest przyzwoita.

Geniusz tkwi w prostocie i…dziennikach aktywności 🙂

Każde dotychczasowe moje wyzwanie trwa około 20 dni, składa się głównie z krótkich treningów wykonywanych codziennie. Przez co nie wymaga, ani diametralnie życia, ani przeorganizowania dnia. Wystarczy uwzględnić 8 minut w kalendarzu i tego się trzymać. Aby wzmocnić ten nawyk, każdy z uczestników otrzymuje materiały motywacyjne w postaci dziennika aktywności, tabeli pomiarów oraz drobnych zadań codziennych. Każdy na początku się mierzy (nie warzy! chyba że ktoś bardzo chce) i wykonuje sobie zdjęcia – dla siebie. Mamy również zamkniętą grupę, gdzie uczestnicy chętnie się dzielą swoimi raportami. Panuje tam tak przyjemna atmosfera, że aż chce się udzielać i dopingować nawzajem.

Z tego miejsca zapraszam Cię już niebawem na nowe wyzwanie #SummerHoliBody , gdzie popracujemy konkretnie nad sylwetką na lato z przykładową rozpiską żywieniową 🙂 .

Zapisz się na mój NEWSLETTER.

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Twój komentarz:

Twoje imię: